0.2 C
Warszawa
piątek, 9 grudnia, 2022
Art. promocyjny

    Maszyny do transportu i montażu dużych przeszkleń

    Urządzenia pomagające szklić ciężkie konstrukcje okienne – przyssawki do szkła, manipulatory i mini żurawie – stają się coraz popularniejsze. Firmy korzystają z nich nie tylko przy montażu wielkich przeszklonych konstrukcji, ale też i bardziej typowej stolarki, gdyż bardzo ułatwiają i przyspieszają prace, z powodzeniem „zastępując” nawet kilku pracowników.

    Przyssawki do szkła

    Przyssawki, czyli podnośniki próżniowe do szkła, to urządzenia ktore najczęściej pojawiają się na placach budowy przy okazji montażu stolarki. Można je zaczepić za pomocą zawiesia linowego do dowolnego urządzenia, które następnie poda szkło lub całe okno na potrzebną wysokość i miejsce – np. do ramienia HDS-a (którym szkło przyjechało na budowę), do ładowarki typu Manitou, do mini żurawia albo dużego stacjonarnego żurawia (jeśli są one wykorzystywane na danej inwestycji).

    Jakie są cechy dobrej przyssawki?

    Praktyczna przyssawka powinna mieć zwartą konstrukcję – dobrze, jeśli wszystkie wystające elementy (przewody, włączniki itp.) są ograniczone do minimum; ryzyko uszkodzenia mechanicznego ssawki podczas pracy czy transportu jest ograniczone do minimum. Ważna jest opcja szybkiej zmiany położenia talerzy. Dobrze też dowiedzieć się, jaki jest przewidziany przez producenta sposób transportu ssawek; najlepiej jeśli mają specjalne wózki, wyposażone w pas i mocowania do montowania ssawki do boku auta (na czas transportu), jak i przewożenia po budowie dzięki zamontowanym kółkom.

    Rzadko jeszcze potrzebna na budowach, ale już dostępna w ofercie firm wynajmujących sprzęt ssawka do szkła giętego
    Rzadko jeszcze potrzebna na budowach, ale już dostępna w ofercie firm wynajmujących sprzęt ssawka do szkła giętego

    Jaki powinien być udźwig przyssawek do szkła?

    Łatwo odpowiedzieć, kiedy ssawkę chcemy wynająć do konkretnego montażu i znamy ciężar okien. W takiej sytuacji zaleca się, by chwytak miała udźwig o 20% większy niż wynosi waga najcięższej konstrukcji.
    Przyssawki do szkła Trudniej zdecydować, jeśli planujemy zakup takiego urządzenia do firmy. Jeśli wahamy się między ssawkami o udźwigu 350 i 600 kg (ich ceny nie różnią się aż tak bardzo), wydawałoby się, że lepiej wybrać tę o większych możliwościach. Zastanówmy się jednak: jeśi zdecydowana większość naszych zleceń to montaż konstrukcji o wadze do 300 kg, a te o wadze 500 kg zdarzają się raz na kilka tygodni, lepiej wybrać chwytak o udźwigu 350 kg, a sporadycznie, przy montażu cięższej stolarki, korzystać z usługi wynajmu. Większy udźwig ssawki oznacza też jej większy rozmiar i ciężar. Szklenie pakietów szybowych o wadze 200 kg za pomocą ssawki dostosowanej do 500-600 kg jest znacznie trudniejsze i mniej wygodne.
    Uwaga! Przy dobieraniu odpowiedniej nośności należy pamiętać, że udźwig dzielimy na ustawienie poziome i pionowe podnoszonego elementu. Nośność tej samej ssawki podczas montażu szklanej podłogi czy daszka jest większa niż podczas wstawiania szyb fasadowych w pionie. Jest to związane m.in. z siłami tarcia pomiędzy szkłem a talerzami przyssawki.

    Zabezpieczenie w razie awarii

    Ssawki dobrej jakości mają dwa oddzielne układy próżniowe – mamy więc gwaranję, że w razie awarii jednego z nich, nominalny udźwig urządzenia zostanie zachowany. Do kontroli prawidłowego podciśnienia pracy służą zegary znajdujące się na obudowie. W razie jego zmiany załącza się sygnał dźwiękowy, a pompy znajdujące się wewnątrz urządzenia korygują poziom do wymaganego.

    Rodzaj przyssawki a kształt szkła

    W ostatnim czasie montujemy nie tylko konstrukcje ze szkłem w formie tradycyjnego prostokąta; na budowach coraz częściej pojawiają się przeszklenia w kształcie koła, trójkąta, trapezu czy długiego i wąskiego prostokąta. Jeśli więc chcemy kupić ssawkę, sprawdźmy, czy ma kilka różnych konfiguracji ustawienia talerzy ssących (i czy ich zmiana jest prosta i szybka), jakie jest ich największe i najszersze rozstawienie oraz czy jest możliwość takiego podnoszenia szkła, żeby wszystkie ssawki były w jednej linii. Jeśli przyssawkę chcemy wynająć, nie będziemy mieli problemu ze znalezieniem odpowiedniej – firmy wynajmujące maszyny mają przyssawki dostosowane do różnych kształtów.

    Ile zapłacimy za kupno albo wynajem przyssawek?

    Za przyssawkę do szkła zapłacimy średnio około kilkunastu tysięcy zł. Wynajęcie takiego urządzenia to koszt kilkuset złotych za dobę. Przy wynajmie na 1-2 godziny w większości firm zapłacimy za wynajem dobowy, jako minimalny okres. Ceny za wynajem na kilka-kilkanaście dni mogą z kolei podlegać niewielkim negocjacjom. Jeśli myślimy o wynajmie na kilka tygodni, bardziej opłacalny będzie zakup ssawki. Przykładowe ceny wynajmu za 1 dobę: • SCHMALZ VacuMaster 350 (udźwig 350 kg.) – ok. 300 zł; • SCHMALZ VacuMaster 600 (udźwig 600 kg) – ok. 350 zł; • SCHMALZ VacuMaster 1000 (udźwig 1000 kg) – ok. 600 zł; • Viavac GB2-300 (do szkła giętego, udźwig 300 kg) – ok. 500 zł; • Kappel 2000 (udźwig do 2000 kg) – ok. 1500 zł. Do podanych cen należy doliczyć ewentualny koszt transportu lub wkalkulować koszty związane z odbiorem osobistym. Wysyłka mniejszych modeli przyssawek to koszt od 200 do 300 zł w zależności od spedytora. Należy jednak pamiętać, żeby koszt transportu liczyć podwójnie – ponieważ po zleceniu ssawkę trzeba odesłać z powrotem do właściciela. W przypadku przyssawek do dużego szkła, takich jak Kappel 2000 lub Kappel 4000, koszty transportu należy ustalać indywidualnie, ponieważ sama przyssawka waży kilkaset kilogramów. Mniejsze firmy, które posiadają jedną lub dwie ssawki na wynajem, z obawy o swój sprzęt bardzo często pobierają kaucję zwracaną po oddaniu i sprawdzeniu urządzenia. W większych firmach często wystarczy sama zaliczka za 1 dzień wynajmu, którą klient opłaca przed odbiorem/ wysłaniem ssawki. (oprac.: PC)

    Manipulatory mogą zastąpić kilku pracowników przy transporcie, załadunku i rozładunku szkła oraz montażu stolarki
    Manipulatory mogą zastąpić kilku pracowników przy transporcie, załadunku i rozładunku szkła oraz montażu stolarki

    Manipulatory do szkła i okien

    Manipulatory do szkła to małe, samojezdne maszyny z wbudowanym układem próżniowym. Są bardzo proste w obsłudze, sprawne i wytrzymałe. Najlepsze manipulatory na rynku mogą pracować cały dzień bez konieczności ładowania. Te niewielkie maszyny mogą z powodzeniem zastąpić na placu budowy 4-6 pracowników.
    Możliwości ich zastosowania jest mnóstwo. Oto prace, które znacznie sobie ułatwimy, korzystając z manipulatora:

    • transport szkła i okien w zakładach produkcyjnych oraz na placach budowy;
    • załadunek i rozładunek okien na placach i magazynach dystrybutorów;
    • montaż okien (od wewnątrz) w domach i budynkach przemysłowych;
    • szklenie fasad (od zewnątrz i od wewnątrz) – większość wieżowców i wysokich budynków jest szklona właśnie manipulatorami.
    Maszyny do transportu i montażu dużych przeszkleń

    Różne rodzaje urządzeń

    Większość manipulatorów do okien ma podobną konstrukcję i zasadę działania. Mają po dwa szeroko rozstawione koła napędowe z przodu i dwa wąskie skrętne z tyłu oraz podnoszone i wysuwane główne ramię. Środek ciężkości jest nisko zawieszony i umieszczony z tyłu. Układ próżniowy wbudowany jest w urządzenie i połączony z talerzami ssącymi.
    Pomimo tych podobieństw, manipulatory są różne. Mogą mieć siłownik hydrauliczny lub elektryczny; być sterowane bez pilota lub pilotem; mieć układ próżniowy wbudowany w urządzenie lub bezpośrednio w głowicy ssącej.

    Hydrauliczny czy elektryczny?

    Siłowniki hydrauliczne mogą być silniejsze od elektrycznych; to w zasadzie jedyna przewaga hydrauliki. Cały układ opiera się tam na pompie hydraulicznej, która pompuje olej w siłowniki. Jest bardzo wiele miejsc, gdzie może dojść do nieszczelności – a jakiekolwiek naprawy serwisowe wymagają odpowietrzenia układu hydraulicznego. Poza tym pompa hydrauliki zużywa stosunkowo dużo energii, przez co akumulatory rozładowują się szybciej niż w manipulatorach z siłownikami elektrycznymi. Urządzenia hydrauliczne są większe, cięższe, mniej zwrotne i bardziej awaryjne, a ich serwisowanie wymaga specjalistycznej wiedzy i zaplecza warsztatowego.
    W popularnych urządzeniach marki Smartlift, Glassworker czy TGT stosowane są siłowniki elektryczne. Silnik w siłowniku napędza ślimak, który kręcąc się, wysuwa ramię (to rozwiązanie znane chociażby z napędów do dwuskrzydłowych bram wjazdowych). Siłowniki w manipulatorach są wodoodporne i niezwykle silne.

    Sterowanie

    Wszystkie uznane marki na rynku oferują w standardzie sterowanie pilotem. W zupełności wystarcza pilot przewodowy, niepotrzebujący baterii, trudny do zgubienia, za to prosty w obsłudze, ze strzałkami „góra”, „dół”, „prawo”, „lewo” itp. Oczywiście wszystkie marki produkujące manipulatory mają możliwość wyposażenia swoich maszyn także w piloty bezprzewodowe.

    Manipulator bez pilota wymaga zapewnienie dodatkowego pracownika. Najwygodniej, jeśli operator, który obsługuje manipulator pilotem, jednocześnie jest monterem asekurującym szyby przy montażu.

    Jaki udźwig i wysuw?

    Im urządzenie jest lżejsze, i im większy ma udźwig, tym lepiej. Manewrowanie w ograniczonej przestrzeni będzie dużo wygodniejsze z mniejszą maszyną; każde 10 cm jej długości robi ogromną różnicę. Podobnie zresztą ciężar. Manipulatorem podczas jazdy steruje się siłą rąk, więc im będzie lżejszy, tym nam będzie łatwiej pracować. Większość manipulatorów o udźwigach do ok. 600 kg ma dwa wysuwy, i zasięg 3,75-4 m wysokości. Pozwoli to na podanie szkła czy okien na taras pierwszego piętra lub balkon, ale to za mało, aby zamontować je na 1 piętrze. Urządzenia z 3, a nawet 4 wysuwanymi ramionami mają z kolei zasięgi ramion nawet do 4,5-5 m, ale każde dodatkowe ramię wysuwu to o ok. 25 cm dłuższy manipulator po złożeniu. Większy sprzęt nie zawsze będzie się nadawał do ciasnych pomieszczeń i pracy od środka inwestycji.

    Ile kosztuje zakup lub wynajem manipulatora?

    Ceny manipulatorów do szyb i okien wahają się od około 60 do 200 tys. zł. Za 60 tys. możemy kupić urządzenia hydrauliczne o maksymalnym udźwigu ok. 400 kg, pochodzące od producentów nie cieszących się najlepszą opinią. Ceny manipulatorów renomowanych firm kształtują się na poziomie ok. 80 tys. zł za urządzenia o udźwigu ok. 400 kg oraz ok. 110 tys. zł za urządzenia o udźwigu ok. 600 kg.

    Przykładowe ceny wynajmu za 1 dobę różnych urządzeń (bez operatora):

    • Smartlift SL 408 i SL 408 HL (udźwg do 380 kg) – ok. 600-700 zł;
    • Smartlift SL 608 i SL 608 HL (udźwig do 608 kg) – ok. 850 zł;
    • Glassworker GW 625 (udźwig do 625 kg) – ok. 750 zł;
    • Smartlift SL 808 (udźwig do 808 kg) – ok. 1500 zł.

    Manipulatory do okien to urządzenia ważące od ok. 600 kg do 1500 kg. To oznacza, że wysyłki paletowe nie są raczej brane pod uwagę, wysyłka spedycją też jest dość droga. Jeśli chcemy wynająć sprzęt bez operatora, najlepiej udać się swoim samochodem typu BUS lub autem z przyczepą do firmy świadczącej usługi wynajmu. Tam zostaniemy przeszkoleni z obsługi maszyny, a odbierając sprzęt swoim autem nie będziemy narażeni na duże koszty transportu. Jeśli mamy do zaszklenia szyby trudne lub duże bądź ograniczony czas, a wcześniej nie pracowaliśmy z tego typu urządzeniami, najlepiej zdecydować się na wynajem manipulatora wraz z obsługą operatora. Koszt doświadczonego operatora to dodatkowe 400-600 zł za dzień pracy, ale jeśli mamy w ciągu dnia do zaszklenia kilkanaście czy kilkadziesiąt szyb, to może się to opłacać. Wprawiony operator potrafi w sprzyjających warunkach zaszklić ponad 40 szyb dziennie. Aby dało się osiągnąć taki wynik, sprzęt musi być niezawodny i wytrzymały pod każdym względem. W przypadku planowanego najmu długoterminowego (kilka miesięcy) ceny zwykle są negocjowane nawet do kilkudziesięciu procent. (oprac.: PC)

    Mini żurawie klasy 2,5 tony są bardzo silne i wyjątkowo precyzyjne
    Mini żurawie klasy 2,5 tony są bardzo silne i wyjątkowo precyzyjne

    Mini żurawie

    To bardzo drogie maszyny, więc na ich zakup mogą sobie pozwolić tylko największe firmy monterskie; zdecydowana większość korzysta raczej ze sprzętu wynajmowanego (razem z operatorem, ponieważ obsługa mini żurawia jest o wiele bardziej skomplikowana niż obsługa np. manipulatora).

    Jeśli mini żurawie w klasie 2,5 tony są zbyt słabe lub mają za małe zasięgi, można stosować mini żurawie o większych możliwościach – ważące od 4 do 6 ton
    Jeśli mini żurawie w klasie 2,5 tony są zbyt słabe lub mają za małe zasięgi, można stosować mini żurawie o większych możliwościach – ważące od 4 do 6 ton

    Jaka wielkość mini żurawia?

    W ofercie firm wynajmujących maszyny można znaleźć też żurawie dekarskie o bardzo dużych zasięgach (powyżej 30 m) . Są przeznaczone do podawania lekkich materiałów na dach, ale przydają się też w branży stolarki ( np. do szklenia okien na wysokości do 9 piętra)
    W ofercie firm wynajmujących maszyny można znaleźć też żurawie dekarskie o bardzo dużych zasięgach (powyżej 30 m) . Są przeznaczone do podawania lekkich materiałów na dach, ale przydają się też w branży stolarki ( np. do szklenia okien na wysokości do 9 piętra)

    Mini żurawie klasy 2,5 tony (np.BG Lift M250, Maeda MC 285 czy Jekko 424) to małe urządzenia o szerokości transportowej nieprzekraczającej 80 cm i masie 2-2,5 tony. Są bardzo silne i wyjątkowo precyzyjne. Dzięki swoim kompaktowym rozmiarom, zwrotności i precyzji ruchów są w stanie operować szkłem nawet przy najbardziej wymagających i trudnych zleceniach. Możliwość skonfigurowania pozycji podpór według własnych potrzeb pozwala im na pracę na nierównym terenie, a także na bardzo ograniczonych przestrzeniach roboczych.
    Jeśli mini żurawie w klasie 2,5 tony są zbyt słabe lub mają za małe zasięgi, można stosować mini żurawie o większych możliwościach – maszyny na gąsienicach, ważące od 4 do 6 ton (np. BG Lift M400, Maeda 405 oraz Jekko 1040). Mają zasięgi sięgające 20 metrów i nieporównywalnie większe udźwigi w stosunku do swoich mniejszych odpowiedników. Nadal możemy zachować maksymalną precyzję pracy w mocno ograniczonej przestrzeni.
    Urządzeń tego typu w Polsce jest zaledwie kilka. Planując wynajem, dobrze zrobić to z wyprzedzeniem, ponieważ często żurawie te są nieosiągalne z dnia na dzień, zwłaszcza w środku sezonu. Maszyny te wymagają transportu ciężarowego (co podnosi koszty logistyki, zwłaszcza w przypadku wynajmu na 1 dzień).

    Jakie parametry sprawdzić?

    Żeby ocenić, czy maszyna spełni nasze oczekiwania oraz sprosta zarówno pracy na zewnątrz, jak i wewnątrz pomieszczeń, w domkach jednorodzinnych, ale też przy dużych i długich budowach? Zwróćmy uwagę na:

    • zasięg – najlepiej minimum 9 m. Wtedy bez problemy sięgniemy na wysokość drugiego piętra;
    • dodatkowe, łamane ramię – JIB. Dzięki niemu będziemy mogli zaszklić okna na tarasach czy balkonach, także sięgając ramieniem przez płot czy drzewa. Poza tym, że znacząco zwiększa zasięg mini żurawia (do 16-17 m), pozwala też sięgać po ładunki z poziomu zero (a nawet niższego niż poziom terenu, na którym stoi żuraw) bez konieczności używania zblocza linowego;
    • funkcja obrotu ramienia dźwigu o 360° (również z dodatkowym ramieniem JIB), ponieważ znacznie ogranicza konieczność przestawiania żurawia podczas pracy;
    • zasilanie. Standardowo mini żurawie różnych marek mają silniki spalinowe. Tańsze będą silniki benzynowe, droższe opcje to silniki diesla. Silnik diesla charakteryzuje się dużo lepszą kulturą pracy, pracuje ciszej i spala mniej paliwa w porównaniu do silników benzynowych. Każda z firm oferujących mini żurawie posiada w swojej ofercie (jako opcję) również możliwość wyposażenia urządzenia w silnik elektryczny. Jedne marki mają w ofercie silniki zasilane prądem 380V, inne 230V. Zdecydowanie lepszą opcją jest silnik zasilany prądem 230V, ponieważ takie zasilanie znajduje się niemal na każdej budowie. Używając mini żurawia z silnikiem elektrycznym, możemy nim również pracować we wnętrzach, w których, na co dzień przebywają ludzie (np. magazyny, biura, galerie handlowe);
    • pilot zdalnego sterowania. Operator żurawia po rozłożeniu go na budowie, może udać się bezpośrednio do miejsca, gdzie docelowo ma być umieszczona szyba, i stamtąd sterować ramieniem żurawie. Zapewnia to możliwie największą precyzję ruchów przy zachowaniu maksymalnego bezpieczeństwo, co znacząco wpływa na poprawę wydajności i szybkość pracy.
    • rozsuwane gąsienice. Ułatwiają jazdę na nierównym, błotnistym terenie, co sprawia, że jesteśmy w stanie pracować nawet w najbardziej wymagającym środowisku. Nie można także pominąć opcji takich jak wciągarka czy zblocze linowe.

    Ile zapłacimy za kupno lub wynajem mini żurawia?

    Typowe mini żurawie, takie jak BG Lift, Maeda czy Jekko, kosztują około 280-300 tys. zł (sprzęty o zasięgu do 9 metrów). Za dodatkowe łamane ramię typu JIB należy dopłacić około 50-60 tys. zł. Należy pamiętać, że dźwig dźwigowi nierówny, dlatego porównując cenę, należy wziąć pod uwagę wiele czynników m.in. wyposażenie . Obsługa mini żurawia jest o wiele bardziej skomplikowana niż obsługa manipulatora. Dlatego też wynajem mini żurawi odbywa się zwykle wraz z obsługą operatora. Należy również pamiętać, że na cenę wynajmu mini żurawia nie składa się jedynie samo urządzenie. Standardem w branży jest to, że zamawiając usługę szklenia w renomowanej firmie możemy liczyć na to, że na inwestycje przyjedzie doświadczony operator, mini żuraw, ssawka do szkła, wózek transportowy do szkła i całe wyposażenie, takie jak pasy, liny czy zawiesia.

    Przykładowe ceny wynajmu różnych urządzeń (z operatorem):

    • BG Lift M250 (udźwig do 2500 kg) – ok. 1400 zł/4h pracy;
    • BG Lift M250 (udźwig do 2500 kg – ok. 2000 zł/8h pracy;
    • Maeda MC 285 (udźwig do 2800 kg) – ok. 1700 zł/8h pracy;
    • Jekko SPX 424 (udźwig max. 2500 kg) – ok. 2000 zł/8h pracy;
    • BG Lift M400 (udźwig do 4000 kg przy masie własnej ok 4600 kg) – ok. 2500 zł za dzień pracy (8h);
    • Maeda MC 405 (udźwig do 3830 kg przy masie własnej ok. 5750 kg) – ok. 2500 zł za dzień pracy (8h);
    • Jekko SPX 1040 (udźwig do 4000 kg przy masie własnej ok. 6000 kg) – ok. 2500 zł za dzień pracy (8h).
      (oprac.: PC)

    Latest Posts

    Najnowsze artykuły

    Polacane produkty